Politechnika jest Kobietą
To kampania społeczna, zainspirowana przez Politechnikę Lubelską, pokazująca, że świat nauki, technologii i inżynierii aktywnie tworzą kobiety. Jej celem jest promowanie sylwetek, osiągnięć i historii studentek, naukowczyń, pracownic oraz absolwentek politechnik, które swoją pasją, wiedzą i determinacją zmieniają przyszłość. Kampania inspiruje młode dziewczyny do wyboru kierunków technicznych i przełamuje stereotypy dotyczące kobiet w nauce i nowych technologiach.
Kampania „Politechnika jest Kobietą” ma na celu nie tylko pokazanie sukcesów kobiet w świecie nauki i technologii, ale także budowanie widoczności kobiecych autorytetów w środowisku akademickim. Bohaterki kampanii reprezentują różne dziedziny i specjalizacje, pokazując, że politechnika to przestrzeń otwarta na odwagę, kreatywność i ambitne pomysły.
Poprzez autentyczne rozmowy i osobiste historie chcemy przełamywać stereotypy związane z kierunkami technicznymi oraz inspirować młode kobiety do świadomego wyboru ścieżki edukacyjnej i zawodowej. Kampania podkreśla, że za innowacjami, badaniami i rozwojem nowych technologii stoją także kobiety, które każdego dnia mają realny wpływ na przyszłość nauki, gospodarki i społeczeństwa.
Bohaterki kampanii
Dr inż.
Ewa Siemionek
Politechnika Lubelska, Wydział Mechaniczny
Dr inż.
Ewa Siemionek
Politechnika Lubelska, Wydział Mechaniczny
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją pasją zdecydowanie jest elektromobilność, która w ostatnich latach rozwija się niezwykle dynamicznie i realnie wpływa na przyszłość transportu oraz przemysłu. Fascynuje mnie obserwowanie, jak nowe technologie zmieniają sposób funkcjonowania współczesnego świata, a także możliwość uczestniczenia w tym procesie poprzez naukę, badania i edukację młodych ludzi.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Spodziewam się dalszego rozwoju autonomicznych pojazdów oraz coraz większej autonomizacji całych systemów przemysłowych. Sztuczna inteligencja, analiza danych i inteligentne systemy sterowania będą odgrywały jedną z ważniejszych ról nie tylko w motoryzacji, ale również w energetyce, logistyce i nowoczesnym przemyśle. Wierzę, że najbliższe lata przyniosą technologie, które dziś wydają się jeszcze futurystyczne.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję daje mi praca z ludźmi, zarówno młodymi, jak i doświadczonymi specjalistami z różnych pokoleń. Cenię możliwość budowania relacji, wymiany doświadczeń i wspólnego odkrywania świata nauki. Ogromną motywacją jest dla mnie także ciągłe poszukiwanie odpowiedzi na pytania dotyczące otaczającej nas rzeczywistości oraz próba lepszego zrozumienia mechanizmów, które nią rządzą.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Myślę, że w moim przypadku było to połączenie marzenia, pasji, ale też pewnego rodzaju przeznaczenie. Od najmłodszych lat chciałam zostać nauczycielką i dzielić się wiedzą z innymi. W szkole podstawowej pomagałam koleżankom w nauce matematyki, w liceum angażowałam się w wolontariat, wspierając dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, a podczas studiów często pełniłam rolę mentorki dla kolegów z kierunku. W tamtym czasie kobiety na studiach technicznych były zdecydowaną mniejszością, dlatego tym bardziej zależało mi na budowaniu wzajemnego szacunku, dobrej komunikacji i partnerskich relacji. Politechnika stała się dla mnie miejscem, w którym mogłam połączyć pasję do technologii z pracą z ludźmi.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Studia na Politechnice to coś znacznie więcej niż zdobywanie wiedzy technicznej. To nauka świadomego i odpowiedzialnego korzystania z technologii, projektowania innowacyjnych rozwiązań oraz rozumienia procesów, które kształtują współczesny świat. Dziś szczególnie ważne jest rozwijanie krytycznego myślenia i umiejętności mądrego zarządzania technologiami. Chciałabym, aby młodzi ludzie potrafili wykorzystywać sztuczną inteligencję i nowoczesne narzędzia jako wsparcie własnej inteligencji, a nie pozwalali, by algorytmy czy technologie sterowały ich decyzjami i sposobem myślenia. Politechnika daje kompetencje, które pozwalają świadomie tworzyć przyszłość, a nie jedynie się do niej dostosowywać.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Przede wszystkim, aby nie bały się ambitnych wyzwań i odważnie rozwijały swoje pasje oraz zainteresowania. Warto być ciekawym świata, zarówno tego rzeczywistego, jak i wirtualnego oraz nieustannie poszerzać swoje horyzonty. Zachęcałabym je do podejmowania świadomych decyzji, otwartości na nowe doświadczenia i konsekwentnego dążenia do samorozwoju. Każda droga może wyglądać inaczej, dlatego najważniejsze jest, aby wybrać tę, która daje poczucie sensu, satysfakcji i możliwości rozwoju.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Uważam, że jednym z najcenniejszych zasobów, jakimi dysponuje człowiek, jest czas. Dlatego staram się zarządzać nim w taki sposób, aby na bieżąco rozwijać swoje kompetencje, poszerzać wiedzę i świadomie wybierać wartościowe źródła informacji. Regularnie śledzę branżowe oraz mentoringowe treści, obserwuję inspirujących ludzi świata nauki i biznesu, a także staram się selekcjonować informacje, które realnie wspierają mój rozwój.
Regularnie uczestniczę również w konferencjach, kongresach, seminariach, szkoleniach, warsztatach i wydarzeniach networkingowych, lubię być w ciągłym ruchu informacyjnym i mieć kontakt z nowymi ideami.
Jednocześnie ogromnie cenię podróże. To one pozwalają mi poznawać różne kultury, sposoby myślenia, osiągnięcia nauki i tradycje innych krajów. Najbardziej inspirujące są jednak spotkania z ludźmi i możliwość obserwowania, jak różnie można postrzegać świat. Bardzo często okazuje się, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej niż przedstawiają ją media czy internetowy przekaz. Zmiana perspektywy niezwykle poszerza horyzonty, uczy tolerancji, otwartości i szacunku wobec innych ludzi oraz kultur.
Studentka
Karolina Sawicka
Politechnika Lubelska, Wydział Matematyki i Informatyki Technicznej
Studentka
Karolina Sawicka
Politechnika Lubelska, Wydział Matematyki i Informatyki Technicznej
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją pasją jest „nadawanie sensu liczbom”. Uwielbiam moment, w którym tysiące surowych rekordów z sensorów pojazdu – które dla większości są tylko szumem – układają się w logiczną historię o wydajności i fizyce. Pasjonuje mnie telemetria i inżynieria danych, szczególnie w kontekście nowoczesnej motoryzacji. Możliwość optymalizacji przejazdu bolidu wodorowego na podstawie twardych danych to dla mnie idealne połączenie technologii z adrenaliną.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Spodziewam się, że analiza danych ostatecznie przestanie być postrzegana tylko jako „liczby w tabelkach”, a praca na danych to nie tylko praca w Excelu. Chciałabym, abyśmy jako społeczeństwo nie tylko ufali wynikom algorytmów, ale też rozumieli, jak one powstają.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję daje mi moment, w którym teoria spotyka się z praktyką. Uwielbiam też poczucie sprawstwa – jako studentka mam realny wpływ na projekty w kole naukowym Hydrogreen Team. Satysfakcjonuje mnie świadomość, że moje analizy nie trafiają do szuflady, ale stają się częścią innowacyjnych rozwiązań, które budujemy na Politechnice.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Od zawsze fascynowało mnie to, jak za pomocą technologii możemy lepiej zrozumieć i usprawnić otaczający nas świat. Wybrałam Politechnikę Lubelską, ponieważ to tutaj analiza danych przestaje być tylko teoretycznym konceptem, a staje się potężnym narzędziem inżynierskim. Chciałam nauczyć się, jak przekuwać tysiące surowych informacji w konkretne, techniczne rozwiązania, które mają realny wpływ na rzeczywistość. Decydującym impulsem była dla mnie możliwość dołączenia do Hydrogreen Team – to właśnie na Politechnice mogłam wejść do świata innowacyjnych napędów i telemetrii. Jako inżynier i kierowca bolidu wodorowego codziennie widzę, jak inżynieria danych realnie napędza technologię przyszłości.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Politechnika daje unikalną przestrzeń do testowania swoich pomysłów w praktyce – od laboratoriów po międzynarodowe zawody inżynierskie. To uczelnia, która otwiera drzwi do współpracy z gigantami przemysłu i uczy elastyczności, która jest kluczowa na dzisiejszym rynku pracy. Ale przede wszystkim warto tu studiować dla ludzi – społeczności pasjonatów, którzy wzajemnie napędzają się do działania i pokazują, że dla inżyniera nie ma rzeczy niemożliwych.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Moja rada jest prosta: nie bójcie się sięgać po to, co z pozoru wydaje się „męskie”. W inżynierii liczy się otwarty umysł, precyzja i kreatywność, a te cechy nie mają płci. Od pierwszego dnia studiów bądźcie odważne i szukajcie swojego miejsca w kołach naukowych. To właśnie tam zdobywa się najcenniejsze doświadczenie, buduje zawodową pewność siebie i uczy się, że błąd to tylko kolejny krok w procesie optymalizacji. Politechnika to miejsce dla kobiet, które chcą projektować przyszłość, a nie tylko o niej czytać.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Mój rozwój to ciągłe szukanie balansu między twardą technologią a kreatywnym odpoczynkiem. Z jednej strony stawiam na konkretne kompetencje – chętnie biorę udział w programach mentorskich i szkoleniach oraz zgłębiałam tajniki sztucznej inteligencji w przemyśle. Z drugiej strony dbam o to, by moja głowa miała miejsce na „reset”. Wierzę, że inżynieria danych wymaga nie tylko logicznego myślenia, ale i szerokich horyzontów, bo przede wszystkim dane trzeba zrozumieć, dlatego staram się być ciekawa wszystkiego, co mnie otacza.
Mgr inż.
Magdalena Paśnikowska-Łukaszuk
Politechnika Lubelska, Wydział Matematyki i Informatyki Technicznej
Mgr inż.
Magdalena Paśnikowska-Łukaszuk
Politechnika Lubelska, Wydział Matematyki i Informatyki Technicznej
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją pasją jest grafika komputerowa, ale przede wszystkim modelowanie 3D i druk 3D. Uwielbiam tworzyć rzeczy, które mogą przejść z wizualizacji do rzeczywistości.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Wkrótce pojawią się ultraszybkie drukarki 3D, które będą drukować prototypowane obiekty w kilka minut zamiast kilku godzin. Ogromny rozwój zauważymy też w zakresie medycyny, w protetyce a także w medycynie regeneracyjnej. Implanty, protezy, elementy tkanek już wkrótce będą dostępne dla pacjentów na całym świecie. To tzw. biodruk 3d, dziedzina, która stwarza fantastyczne nowe, możliwości.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Przede wszystkim praca z ludźmi. Możliwość ciągłego rozwoju, stawiania sobie nowych wyzwań, ale także poczucie, że tworzy się naukę, która jest może zmienić świat. Ciągłe wyzwania powodują, że nie poddać się monotonii. Politechnika daje ogromną szansę na rozwój interdyscyplinarny. Mamy możliwość inicjowania projektów i wdrażania ich w różnych aspektach naukowych. Zaangażowani i kreatywni ludzie, którzy tworzą naszą społeczność akademicką tworzą atmosferę, która powoduje, że budzisz się rano i wstajesz do pracy z pozytywnym nastawieniem, do świata i do działań. Jeśli masz wokół siebie osoby, z którymi tworzysz niesamowite rzeczy i wiesz, że możesz na nich polegać, to wiesz, że to jest Twoje miejsce na ziemi. A jeśli widzisz, że to co robisz ma sens, że być może czasem ten mały, albo duży projekt, twoje działanie ma wpływ na rozwój także innych, to jest ta satysfakcja.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Moja droga zawodowa zaczęła się już na studiach w naszej Alma Mater, czyli Politechnice Lubelskiej. Rozwijałam swoje umiejętności w kole naukowym, ale też brałam udział w różnych naukowych działaniach, co w dalszym etapie, już po ukończeniu studiów zaowocowało możliwością podjęcia pracy na uczelni. Odkąd pamiętam, zawsze fascynowała mnie nauka. Pamiętam jako mała dziewczynka, jak jechałam z mamą autobusem i mijałyśmy Politechnikę. Widziałam charakterystyczny, metalowy, wiszący na łańcuchach napis zza okna. Mogła to być wczesna szkoła podstawowa, ale pamiętam, że już wtedy kampus robił na mnie ogromne wrażenie. Choć początkowo swoją przyszłość wiązałam całkowicie z inną dyscypliną, to moją pasją zawsze była grafika komputerowa, praca z programami, projektowanie. Miałam być weterynarzem, a zostałam inżynierem i niczego nie żałuję. To jakie przedmioty wybierzemy w liceum czy technikum nie zamyka nam możliwości rozwoju swoich pasji jeśli totalnie nie są nawet z nimi powiązane. Pamiętam jak między uczeniem się cyklu Krebsa, mitozy, mejozy i innych “ulubionych” tematów z zakresu biologii rozszerzonej, pisałam strony w HTML i tworzyłam przeróżne animacje. Wybrałam studia na Politechnice, na których mogłam doskonalić swoje umiejętności i zainteresowania. Właśnie to ciągłe rozwijanie swoich pasji, sprawiło, że wygrały komputery i technologia, ale miłość i pasja do zwierząt też nadal trwa i staram się to łączyć z drukiem 3D ucząc się prototypowania protez dla zwierząt. Cieszę się, że druk 3D mogę również wykorzystywać w swojej pracy doktorskiej przy badaniu parametrów środowiskowych przegród budowlanych. To pokazuje, że druk 3D jest na elastyczną dziedziną i ma możliwości zastosowania w każdej tematyce naukowej. To właśnie te wszystkie te aspekty zadecydowały o wyborze ścieżki zawodowej na Politechnice Lubelskiej.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Studia na Politechnice to możliwość zdobywania wiedzy, realizowania nauki z wykorzystaniem swoich zainteresowań. Nasza uczelnia oferuje nowoczesne laboratoria, świetne przyszłościowe kierunki studiów, a przede wszystkim doskonałą atmosferę do rozwijania się i realizowania fantastycznych projektów. Mamy wspaniałą kadrę naukowców oraz dydaktyków, a ukończenie studiów zwieńczone jest uzyskaniem tytułu inżyniera, a następnie magistra inżyniera, co na dzisiejszym rynku pracy jest bardzo mocnym atutem.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Po pierwsze Politechnika czeka na Ciebie! Przełamujcie stereotypy! Rozwijajcie swoje zainteresowania! Nie bójcie się realizować swoich pasji, które zdarza się, że są postrzegane jako “nie dla kobiet”. Możesz być kim tylko chcesz. Najważniejsze to dążyć do wyznaczonego sobie celu i pozwalać sobie na zdobywanie kolejnych umiejętności. Wiedza i umiejętności, które zdobędziesz na uczelni sprawią, że świat, a przede wszystkim rynek pracy będzie na Ciebie otwarty. Politechnika Lubelska to drzwi do sukcesu i pozwól zaprosić się do tej przestrzeni!
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Dbanie o siebie często jest związane z tym, że ktoś inny również o nas bardzo dobrze dba i to ma ogromny wpływ na to jak się rozwijamy i jakie mamy możliwości. Moja rodzina mocno wspiera moje działania i daje mi ogrom motywacji, co wpływa pozytywnie na rozwój osobisty. Kiedy Od bliskich dostaję dużo energii mimo natłoku obowiązków udaje mi się realizować zarówno w roli żony, mamy i naukowca. Mój rozwój osobisty to także dzielenie pasji naukowych ze sportowymi. Kocham góry i bieganie. Staram się w miarę możliwości aktywnie spędzać czas wolny. Bieganie oczyszcza głowę, a to jest ważne jeśli chcemy realizować różne nowe działania bo nasz mózg staje się po prostu na nie otwarty. Jako ciekawostkę dodam, że właśnie w czasie biegów długodystansowych, czy chodzenia po górach, rodzą się moje najciekawsze pomysły. Jeśli chodzi o naukę, to lubię brać udział w nowych szkoleniach, bo to zawsze inspiruje i poszerza krąg kontaktów. Staram się śledzić ciągle nowinki technologiczne, słuchać podcastów. Uważam też, że poza nauką warto mieć pasję, która jest od niej odmienna to pozwala na otwartość na nowe działania i daje możliwość oderwania się od codziennych obowiązków. Na Politechnice jest mnóstwo ludzi z fantastycznymi zainteresowaniami , że rozwój naukowym można pięknie łączyć ze sztuką, sportem, kolekcjonerstwem czy innym hobby.
Dr inż.
Magda Droździel-Jurkiewicz
Politechnika Lubelska, Wydział Mechaniczny
Dr inż.
Magda Droździel-Jurkiewicz
Politechnika Lubelska, Wydział Mechaniczny
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją zawodową pasją jest moja praca, czyli praca naukowa, badawcza. To przede wszystkim planowanie eksperymentów, praca w laboratorium, interpretacja i wizualizacja uzyskanych wyników, czy pisanie artykułów naukowych. Moją zawodową pasją są badania nad nowoczesnymi materiałami kompozytowymi, w szczególności laminatami metalowo-włóknistymi (FML-fibre metal laminates). Skupiam się przede wszystkim na analizie powierzchni rozdziału oraz metodach modyfikacji powierzchni, które wpływają na wytrzymałość adhezyjną na powierzchni metal-kompozyt, właściwości mechaniczne i ich trwałość. Istotnym obszarem mojej działalności są również badania nieniszczące, zwłaszcza z wykorzystaniem tomografii komputerowej, umożliwiającej ujawnianie wewnętrznej struktury badanych obiektów w trzech wymiarach i jej szczegółową analizę. W pracy naukowo-badawczej zajmuję się także analizą mechanizmów zniszczenia, co pozwala lepiej zrozumieć procesy degradacji materiałów i projektować bardziej niezawodne rozwiązania inżynierskie. Pozwala mi to dążyć do wyznaczonych celów i realizować się zawodowo. Cenię sobie również pracę z młodymi ludźmi, możliwość udziału w projektach naukowych, oraz podejmowanie nowych wyzwań.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Myślę, że najbliższe pięć lat w dziedzinie nauk inżynieryjno technicznych, w dyscyplinie inżynieria mechaniczna będzie związane z intensywnym rozwojem nowoczesnych materiałów, które będą charakteryzowały się niską masą przy zachowaniu wysokich właściwości wytrzymałościowych. Coraz większe znaczenie mogą zyskać materiały inteligentne, przede wszystkim samonaprawiające się, zdolne do dostosowania do warunków środowiska. Istotnym kierunkiem rozwoju będzie także wykorzystanie sztucznej inteligencji w projektowaniu nowych materiałów oraz przewidywaniu ich właściwości użytkowych. Pozwoli to znacząco przyspieszyć proces opracowywania innowacyjnych stopów, kompozytów i materiałów.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję w pracy daje mi możliwość ciągłego rozwoju, a także świadomość, że mogę dzielić zarówno swoją wiedzę jak i doświadczenie z innymi. Cenię sobie również takie momenty, kiedy widzę efekty swojej pracy poprzez opublikowane artykuły naukowe, zrealizowane badania, otrzymane projekty.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Początkowo, jeszcze w liceum, planowałam zostać lekarzem i dlatego ukończyłam klasę o profilu biologicznym. Z czasem jednak zrozumiałam, że jestem bardziej osobą o technicznym umyśle — od zawsze lubiłam majsterkować, rozkręcać różne rzeczy i poznawać, jak działają. Rozpoczęłam studia I stopnia na Politechnice Lubelskiej następnie studia II stopnia i kształcenie w Szkole Doktorskiej. W efekcie zostałam doktorem nauk inżynieryjno-technicznych. Dziś wiem, że był to bardzo dobry wybór, ponieważ naprawdę lubię to, co robię. Jak powiedział Konfucjusz: „Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu.”
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Warto wybrać studia na Politechnice, ponieważ dają one solidne wykształcenie techniczne, tytuł inżynieria i magistra inżyniera, co jest cenione na rynku pracy. Branże techniczne nieustannie się rozwijają, dlatego specjaliści z takim wykształceniem byli, są i będą potrzebni. Absolwenci tego typu uczelni mają szerokie możliwości rozwoju oraz stabilną przyszłość zawodową.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Kandydatkom na studia na Politechnice poradziłabym aby nie bały się wybierać kierunków technicznych i zawsze wierzyły w swoje możliwości. Przede wszystkim istotne jest rozwijanie swoich zainteresowań i pasji, bycie systematycznym i czerpanie wiedzy ze studiów, bo to przynosi sukcesy.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Moja praca to moja pasja. Nieustannie dbam o swój rozwój, poprzez zdobywanie wiedzy, poszerzanie zainteresowań czy podejmowanie nowych wyznań, ale także poprzez udział w licznych konferencjach krajowych i zagranicznych, szkoleniach, a także współpracę z naukowcami z krajowych czy zagranicznych jednostek naukowych. Przy czym nie można zapominać o zachowaniu równowagi pomiędzy pracą, a życiem. Wolny czas najchętniej spędzam z rodziną –lubię długie spacery, podróże, oglądanie filmów, szczególnie komedii, a także czytanie książek. Moją pasją jest także motoryzacja, a odskocznią od codziennych obowiązków pieczenie, w szczególności słodkości. To właśnie takie małe rzeczy pozwalają mi zachować energię i motywację do działania.
Mgr inż. arch.
Małgorzata Kozak
Politechnika Lubelska, Wydział Budownictwa i Architektury
Mgr inż. arch.
Małgorzata Kozak
Politechnika Lubelska, Wydział Budownictwa i Architektury
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją zawodową pasją jest architektura – zarówno projektowanie architektoniczne jak i projektowanie wnętrz. Od zawsze fascynował mnie klimat, pogoda i ekstremalne zjawiska pogodowe. Łączę to w prowadzonych przez mnie badaniach.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Myślę, że coraz większą rolę będą odgrywać nowoczesne narzędzia cyfrowe i symulacyjne wspierające projektowanie architektoniczne i urbanistyczne, w tym badania służące adaptacji przestrzeni do zmian klimatu. Mam także nadzieję, że w ciągu najbliższych lat obronię doktorat i dalej będę rozwijać swoje badania związane z mikroklimatem miast i komfortem termicznym w skali międzynarodowej.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję daje mi możliwość łączenia pracy naukowej z praktyką projektową oraz kontakt ze studentami. Bardzo cenię momenty, kiedy widzę rozwój studentów i ich zaangażowanie w projektowanie ambitnych, świadomych obiektów i przestrzeni. Stale rozwijająca się współpraca międzynarodowa to kolejny aspekt, który bardzo mnie satysfakcjonuje.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Przede wszystkim chęć ciągłego rozwoju oraz możliwość przekładania swoich zainteresowań na realne badania naukowe i projekty. Praca na Politechnice daje mi możliwość łączenia działalności naukowej, dydaktycznej i praktyki zawodowej. Dużą wartością jest również możliwość współpracy międzynarodowej. Udział w konferencjach, projektach badawczych oraz programach wymiany kadry akademickiej pozwala mi poszerzać horyzonty, zdobywać nowe doświadczenia i budować współpracę z naukowcami oraz studentami z różnych krajów. Nie bez znaczenia jest także kontakt z młodymi ludźmi. Praca ze studentami, którzy mają pasję do architektury i chcą rozwijać swoje umiejętności, daje mi wiele satysfakcji i motywuje do ciągłego poszukiwania nowych rozwiązań oraz metod nauczania.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Studia na Politechnice pozwalają zdobyć praktyczne umiejętności, rozwijać kreatywność oraz pracować nad realnymi problemami projektowymi. To także szansa na udział w warsztatach i programach wymiany międzynarodowej. Ludzie pracujący oraz studiujący na Politechnice tworzą swojego rodzaju społeczność na którą można liczyć.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Przede wszystkim, żeby nie bały się ambitnych wyzwań i wierzyły w swoje możliwości. Wiem, że część z nich waha się przed podjęciem studiów ze względu na przedmioty techniczne. Nie warto się tego obawiać. Studenci pierwszego roku często są przerażeni, gdy widzą projekty, które mają wykonać, ale później krok po kroku pracują nad nimi przez cały semestr, rozwijając swoje umiejętności. Pod koniec semestru są zwykle bardzo usatysfakcjonowani tym, jak duży postęp zrobili. Studia są po to, żeby nauczyć się tego, czego jeszcze się nie potrafi. Warto być ciekawym świata, otwartym na rozwój i konsekwentnie realizować swoje cele. Zachęcałabym też do wykorzystywania czasu studiów nie tylko na naukę, ale również na udział w projektach, konkursach, konferencjach czy programach międzynarodowych. To doświadczenia, które rozwijają i często mają wpływ na dalszą drogę zawodową.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Zawsze mam listę rzeczy, które chciałabym osiągnąć w danym roku. Wiem, jak ważny jest stały rozwój i jak łatwo zapomnieć o własnych celach w natłoku codziennych obowiązków. Dlatego staram się organizować swój czas tak, aby zawsze znalazło się w nim miejsce na małe kroki przybliżające mnie do realizacji kolejnych planów. Stale rozwijam się poprzez pisanie artykułów naukowych, udział w konferencjach, projektach międzynarodowych i szkoleniach. Dużo inspiracji daje mi również współpraca z naukowcami i dydaktykami z uczelni zagranicznych, z którymi nawiązałam kontakty zawodowe. Staram się korzystać z możliwości, jakie dają takie relacje – wspólnych projektów, wymiany doświadczeń czy nowych inicjatyw. Politechnika Lubelska również stwarza wiele możliwości rozwoju, zarówno poprzez szkolenia wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Uważam, że w pracy akademickiej bardzo ważne jest zachowanie otwartości na nowe doświadczenia i ciągłe poszerzanie swoich kompetencji.
Dr inż.
Joanna Styczeń
Politechnika Lubelska, Wydział Budownictwa i Architektury
Dr inż.
Joanna Styczeń
Politechnika Lubelska, Wydział Budownictwa i Architektury
Co jest Twoją zawodową pasją?
Trudno wskazać jedną pasję zawodową, ponieważ od lat staram się łączyć dwa bardzo różne światy – projektowanie wnętrz i działalność naukową. Nie zawsze jest to łatwe, ponieważ każda z tych dziedzin wymaga pełnego zaangażowania i zupełnie innego podejścia. W projektowaniu najbardziej cenię możliwość tworzenia przestrzeni dopasowanych do potrzeb ludzi, natomiast w pracy naukowej fascynuje mnie poszukiwanie odpowiedzi na pytania, na które nikt wcześniej nie znalazł rozwiązania. Choć są to dwa odmienne obszary, oba mają dla mnie ogromne znaczenie i trudno byłoby mi z któregoś z nich zrezygnować.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Nauka nie zawsze rozwija się w sposób, który można dokładnie przewidzieć, dlatego ostrożnie podchodzę do prognozowania przełomów. Myślę jednak, że w najbliższych latach będziemy obserwować coraz intensywniejszy rozwój badań nad nowoczesnymi i bardziej zrównoważonymi materiałami budowlanymi, a także szersze wykorzystanie zaawansowanych metod badawczych pozwalających lepiej zrozumieć procesy zachodzące w skali mikro- i nanostruktury. Mam nadzieję, że będę mogła aktywnie uczestniczyć w tych zmianach. Z perspektywy osobistej chciałabym kontynuować rozwój naukowy, uzyskać stopień doktora habilitowanego oraz realizować kolejne ambitne projekty badawcze oraz projektowe.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję daje mi poczucie, że efekty mojej pracy mają realną wartość. W projektowaniu jest to moment, kiedy pomysł staje się rzeczywistą przestrzenią, która dobrze służy jej użytkownikom. W działalności naukowej podobne uczucie towarzyszy odkrywaniu nowych zależności i uzyskiwaniu wyników, które poszerzają wiedzę w danej dziedzinie. Niezależnie od tego, czy jest to projekt wnętrza, czy publikacja naukowa, największą motywacją jest dla mnie świadomość, że udało się stworzyć coś wartościowego i trwałego.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Wbrew temu, czego można by się spodziewać, nie analizowałam rankingów uczelni ani szczegółowych statystyk. Pochodzę z Podkarpacia i jako dziewiętnastolatka kierowałam się przede wszystkim miastem, w którym chciałam studiować i spędzić kilka najbliższych lat. Dopiero z czasem przekonałam się, że wybór Politechniki Lubelskiej otworzył przede mną znacznie więcej możliwości, niż mogłam wtedy przewidzieć. To tutaj rozwinęłam swoje zainteresowania naukowe, zdobyłam doświadczenie zawodowe i zbudowałam ścieżkę kariery, którą podążam do dziś.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Studia techniczne uczą przede wszystkim sposobu myślenia – analizowania problemów, szukania rozwiązań i podejmowania odpowiedzialnych decyzji. To umiejętności, które przydają się nie tylko w życiu zawodowym, ale również na co dzień. Na Wydziale Budownictwa i Architektury studenci zdobywają zarówno wiedzę teoretyczną, jak i praktyczne kompetencje, które pozwalają odnaleźć się na rynku pracy. Budownictwo
i architektura należą do branż, które stale się rozwijają, dlatego nadal potrzebują dobrze przygotowanych specjalistów. Jestem przekonana, że mimo dynamicznego rozwoju nowych technologii, zawody związane z projektowaniem i realizacją inwestycji będą zawsze wymagały wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności człowieka.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Przede wszystkim radziłabym nie wybierać kierunku wyłącznie na podstawie jego popularności. Warto wcześniej dowiedzieć się, jak wygląda późniejsza praca zawodowa
i czy rzeczywiście odpowiada ona naszym zainteresowaniom i predyspozycjom. W przypadku kierunków technicznych ogromne znaczenie ma praktyka, dlatego zachęcam do korzystania z praktyk studenckich, staży i wszelkich możliwości zdobywania doświadczenia. To właśnie dzięki nim można najlepiej zweryfikować swoje wyobrażenia
o zawodzie i świadomie zaplanować dalszy rozwój.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Uważam, że rozwój osobisty powinien być postrzegany wielowymiarowo. Obejmuje nie tylko rozwój zawodowy i intelektualny, ale również troskę o zdrowie fizyczne i dobrostan psychiczny. W pewnym okresie życia bardzo intensywnie łączyłam działalność naukową – realizację rozprawy doktorskiej oraz grantu badawczego – z rozwojem zawodowym w biurze projektowym. Wiązało się to z częstymi podróżami, dużą odpowiedzialnością i wysokim poziomem stresu. To doświadczenie uświadomiło mi, jak ważne są odpoczynek, aktywność fizyczna i zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym. Dziś wiem, że rozwój nie polega wyłącznie na zdobywaniu kolejnych osiągnięć, ale również na umiejętności zatrzymania się, zadbania o siebie i czerpania satysfakcji z drogi, którą się podąża.
Dr inż.
Róża Dzierżak
Politechnika Lubelska, Wydział Elektrotechniki i Informatyki
Dr inż.
Róża Dzierżak
Politechnika Lubelska, Wydział Elektrotechniki i Informatyki
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją zawodową pasją jest poszukiwanie sposobów wykorzystania nowoczesnych technologii do rozwiązywania praktycznych problemów. Fascynuje mnie obszar na styku sztucznej inteligencji, informatyki i medycyny, ponieważ pozwala łączyć zaawansowane metody analizy danych z bardzo praktycznym celem, jakim jest wspieranie diagnostyki i poprawa jakości opieki nad pacjentem. Od początku swojej drogi naukowej interesowałam się analizą obrazów medycznych oraz metodami, które pomagają wydobywać z danych informacje niedostrzegalne dla człowieka. Technologie rozwijają się dziś w niezwykle szybkim tempie, a każdy nowy projekt badawczy stawia przed nami kolejne pytania i wyzwania. To właśnie ta nieustanna możliwość odkrywania, rozwoju i poszukiwania nowych rozwiązań sprawia, że nauka pozostaje dla mnie tak pasjonująca.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Największych przełomów spodziewam się w obszarze zastosowań sztucznej inteligencji w medycynie. Jesteśmy obecnie na etapie bardzo dynamicznego rozwoju technologii, jednak wiele rozwiązań dopiero zaczyna trafiać do praktyki klinicznej. W najbliższych latach prawdopodobnie będziemy obserwować coraz szersze wykorzystanie algorytmów sztucznej inteligencji wspierających lekarzy w analizie różnorodnych danych medycznych. Dotyczy to nie tylko diagnostyki obrazowej, takiej jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny czy ultrasonografia, ale również danych pochodzących z badań laboratoryjnych, monitorowania parametrów życiowych pacjentów, badań genetycznych czy dokumentacji medycznej. Coraz większą rolę będą odgrywać systemy potrafiące jednocześnie analizować wiele źródeł informacji i wskazywać zależności, które mogą być trudne do wychwycenia przez człowieka. Dzięki temu diagnostyka stanie się bardziej precyzyjna, szybsza i lepiej dostosowana do indywidualnych potrzeb pacjenta. Systemy te będą nie tylko wykrywać zmiany chorobowe, ale także pomagać przewidywać przebieg leczenia i wspierać podejmowanie decyzji terapeutycznych.
W dłuższej perspektywie bardzo interesującym kierunkiem jest połączenie sztucznej inteligencji z danymi genomowymi i molekularnymi. Może to otworzyć drogę do znacznie lepszego zrozumienia mechanizmów rozwoju wielu chorób. Spodziewam się również rozwoju metod pozwalających wykrywać choroby na bardzo wczesnym etapie, jeszcze przed pojawieniem się objawów klinicznych. Takie podejście może w przyszłości przesunąć punkt ciężkości medycyny z leczenia chorób na ich skuteczne zapobieganie.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję daje mi świadomość, że efekty mojej pracy mogą kiedyś pomóc konkretnym pacjentom. Każdy moment, w którym widzę potencjał wdrożeniowy prowadzonych badań, daje ogromną motywację do dalszego działania. Kolejna rzecz to możliwość nieustannego rozwoju. Nauka uczy pokory, ponieważ im więcej wiemy, tym bardziej dostrzegamy, jak wiele pozostaje jeszcze do odkrycia. Satysfakcję czerpię także ze współpracy z ludźmi. Zarówno z lekarzami, którzy pomagają identyfikować najważniejsze problemy diagnostyczne, jak i ze studentami, którzy często zaskakują świeżym spojrzeniem na pozornie dobrze znane zagadnienia. Bardzo cenię również możliwość pracy w środowisku międzynarodowym. Staże naukowe, udział w konferencjach i doświadczenia zdobyte podczas gościnnych wykładów na zagranicznych uczelniach pokazały mi, jak ogromną wartość ma wymiana doświadczeń i współpraca z naukowcami z różnych krajów. Takie kontakty poszerzają horyzonty, inspirują do nowych badań i pozwalają spojrzeć na własną pracę z zupełnie innej perspektywy.
Dużą satysfakcję daje mi również przekazywanie wiedzy. Szczególnie cenne są dla mnie momenty, kiedy widzę, że studenci są autentycznie zainteresowani omawianymi zagadnieniami i dostrzegają w tym wartość. Kilka miesięcy temu miałam okazję prowadzić zajęcia dla studentów uniwersytetu w Rwandzie. Było to jedno z tych doświadczeń, które na długo pozostają w pamięci. Studenci podchodzili do zajęć z ogromnym zaangażowaniem, ciekawością i autentycznym zainteresowaniem. To doświadczenie przypomniało mi, że wiedza nie jest czymś oczywistym i że w wielu miejscach na świecie możliwość uczenia się nadal jest traktowana jako wyjątkowa szansa.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Mój wybór był efektem poszukiwania kierunku, który pozwoliłby mi rozwijać zainteresowania w wielu obszarach jednocześnie. Rozważałam bardzo różne ścieżki – od medycyny, przez zarządzanie, aż po klasyczne kierunki inżynierskie. Ostatecznie zdecydowałam się na inżynierię biomedyczną, ponieważ wydawała mi się idealnym połączeniem nauk technicznych i medycyny. Już podczas studiów odkryłam, że szczególnie interesuje mnie analiza obrazów medycznych oraz rozwój nowoczesnych metod diagnostycznych. Szybko zrozumiałam jednak, że aby realizować takie projekty, potrzebuję również zaawansowanych kompetencji informatycznych. Dlatego równolegle rozpoczęłam studia na kierunku informatyka i ostatecznie ukończyłam oba kierunki.
Atmosfera Politechniki Lubelskiej oraz możliwości rozwoju naukowego sprawiły, że postanowiłam zostać tutaj na dłużej. Rozpoczęłam studia doktoranckie, a następnie obroniłam dwa doktoraty – w dyscyplinach Automatyka, elektronika i elektrotechnika oraz Inżynieria biomedyczna na Politechnice Śląskiej ( PL nie ma uprawnień do nadawania stopnia doktora w tej dyscyplinie). Dziś pracuję jako adiunkt naukowo-dydaktyczny w Zakładzie Teleinformatyki i Diagnostyki Medycznej na Wydziale Elektrotechniki i Informatyki i mogę powiedzieć, że była to bardzo dobra decyzja.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Politechnika daje coś więcej niż tylko wiedzę techniczną. Uczy sposobu myślenia, analizy problemów i szukania praktycznych rozwiązań. To kompetencje, które pozostają przydatne niezależnie od tego, jak zmienia się rynek pracy. Współczesne uczelnie techniczne nie ograniczają się już wyłącznie do tradycyjnie rozumianej inżynierii. To miejsca, gdzie rozwijane są technologie związane ze sztuczną inteligencją, medycyną, cyberbezpieczeństwem, analizą danych czy nowoczesnymi systemami komunikacyjnymi. Dzięki temu absolwenci mają bardzo szerokie możliwości rozwoju zawodowego. Politechnika daje także szansę uczestniczenia w projektach badawczych już na etapie studiów. To ogromna wartość, ponieważ pozwala zdobywać doświadczenie i rozwijać własne zainteresowania znacznie wcześniej niż po ukończeniu studiów.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Przede wszystkim radziłabym, aby nie pozwalały stereotypom wpływać na swoje decyzje. W naukach technicznych jest miejsce dla wszystkich osób, niezależnie od płci. Pracuję na jednym z najbardziej „męskich” wydziałów Politechniki Lubelskiej i z roku na rok obserwuję coraz więcej kobiet, które decydują się rozwijać właśnie w naukach technicznych. Często osiągają imponujące wyniki i realizują bardzo ambitne projekty.
Z mojego doświadczenia wynika, że największym ograniczeniem bywają nie bariery instytucjonalne, ale bariery, które same sobie stawiamy. Kobiety często są wobec siebie bardziej krytyczne, częściej podważają własne kompetencje i dłużej zastanawiają się, czy są wystarczająco dobre. Dlatego zachęcałabym do odwagi, podejmowania wyzwań i wychodzenia poza własną strefę komfortu. Nie trzeba wiedzieć wszystkiego od pierwszego dnia studiów. Znacznie ważniejsze są zaangażowanie, pracowitość i konsekwencja w działaniu.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Rozwój osobisty jest dla mnie czymś znacznie szerszym niż zdobywanie kolejnych stopni naukowych. Staram się świadomie budować kompetencje w różnych obszarach, które wzajemnie się uzupełniają. Naturalnie, dużą część mojego czasu zajmuje rozwój naukowy. Jednocześnie zależy mi na zdobywaniu kompetencji wykraczających poza obszar technologii. Kilka miesięcy temu uzyskałam dyplom MBA Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN, wcześniej ukończyłam studia podyplomowe z Zarządzania innowacjami na SGH. Wierzę, że współczesny naukowiec powinien rozumieć nie tylko technologię, ale także proces wdrażania innowacji i współpracy z biznesem.
Ogromną wartość mają dla mnie również doświadczenia międzynarodowe. Staże naukowe w Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych nauczyły mnie otwartości na różne sposoby myślenia, pracy i rozwiązywania problemów. To rozwija nie tylko kompetencje zawodowe, ale też uczy elastyczności, komunikacji i odnajdywania się w nowych sytuacjach. Na przykład podczas wizyty na uniwersytecie w Indiach zostałam zakwaterowana w ośrodku ajurwedyjskim, gdzie codzienne funkcjonowanie było podporządkowane zasadom wynikającym z lokalnej filozofii życia i zdrowia. Wymagało to ode mnie dostosowania się do wielu nietypowych dla Europejczyka zwyczajów. Uważam, że rozwój osobisty w dużej mierze polega właśnie na wychodzeniu poza swoją strefę komfortu, a międzynarodowe doświadczenia dają ku temu doskonałą okazję. Podróże są moją wielką pasją. Pozwalają mi na chwilę zwolnić, nabrać dystansu i spojrzeć na świat z innej perspektywy. To właśnie takie doświadczenia często uczą najwięcej o świecie, ale również o nas samych. Lubię stawiać sobie cele, które wymagają wyjścia poza strefę komfortu. Czasami oznacza to dla mnie fizyczne wyzwania, jak wejście na wulkan Bisoke na pograniczu Rwandy i Demokratycznej Republiki Konga, a czasami po prostu zanurzenie się w zupełnie nowej rzeczywistości kulturowej jak podczas karnawału w Rio de Janeiro, gdzie można poczuć niezwykłą energię.
W natłoku możliwości i wyzwań coraz większą wartość dostrzegam w świadomym podejmowaniu decyzji dotyczących własnego czasu i energii. Dlatego rozwój osobisty oznacza dla mnie przede wszystkim sztukę mądrego wybierania priorytetów i ciągłego poszukiwania równowagi między ambicją a codziennym życiem.
Dr inż.
Joanna Szulżyk-Cieplak
Politechnika Lubelska, Wydział Matematyki i Informatyki Technicznej
Dr inż.
Joanna Szulżyk-Cieplak
Politechnika Lubelska, Wydział Matematyki i Informatyki Technicznej
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją zawodową pasją jest odkrywanie tego, co jeszcze nieznane. W pracy naukowej najbardziej fascynuje mnie moment, gdy staję przed nowym problemem i próbuję znaleźć odpowiedź na pytania, na które nikt wcześniej nie odpowiedział. Lubię ten etap, kiedy hipotezy są jeszcze tylko przypuszczeniami, a wyniki badań mogą potwierdzić nasze oczekiwania albo skierować nas na zupełnie nową ścieżkę. To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że po wielu latach pracy nadal odczuwam ekscytację rozpoczynając kolejne projekty.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Najbardziej fascynujące jest to, że granice między dyscyplinami coraz bardziej się zacierają. Choć moja specjalizacja związana jest z inżynierią środowiska, coraz większą rolę odgrywają w niej metody informatyczne, analiza dużych zbiorów danych czy sztuczna inteligencja. Spodziewam się, że w najbliższych latach będziemy obserwować rozwój inteligentnych systemów wspierających ochronę środowiska oraz podejmowanie decyzji w oparciu o dane. Wierzę, że największe odkrycia będą efektem współpracy specjalistów z różnych obszarów wiedzy, ponieważ współczesne problemy środowiskowe są zbyt złożone, aby rozwiązywać je w obrębie jednej dyscypliny.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję daje mi poczucie, że moja praca ma realny wpływ na innych ludzi. Dotyczy to zarówno działalności naukowej, jak i dydaktycznej. Cieszy mnie moment, gdy wyniki badań pozwalają lepiej zrozumieć jakiś problem, ale równie dużą radość sprawia obserwowanie rozwoju studentów. Szczególnie wtedy, gdy po latach spotykam absolwentów odnoszących sukcesy zawodowe i wiem, że choć w niewielkim stopniu mogłam uczestniczyć w ich drodze.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Mój wybór nie był efektem wieloletniego planu. Trafiłam na politechnikę trochę przez przypadek, kierując się bardzo pragmatycznymi przesłankami. Jednak szybko okazało się, że znalazłam miejsce, które idealnie odpowiada mojemu sposobowi myślenia – opartemu na logice, analizie i poszukiwaniu rozwiązań. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że był to jeden z tych przypadków, które później okazują się najlepszymi decyzjami w życiu.
Politechnika stała się nie tylko miejscem studiów, ale również miejscem mojej pracy, rozwoju naukowego i realizacji kolejnych wyzwań.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Bo dają satysfakcję z tworzenia rzeczy, które mają realne zastosowanie. Wiedza techniczna pozwala nie tylko opisywać i analizować rzeczywistość, ale również ją zmieniać. Dla mnie właśnie ta możliwość przekuwania pomysłów w konkretne rozwiązania jest największą wartością studiów technicznych.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Przede wszystkim, aby nie podejmowały decyzji pod wpływem stereotypów. Nie warto zastanawiać się, czy dany kierunek jest bardziej kobiecy czy męski. Warto natomiast zadać sobie pytanie: „Czy to mnie ciekawi?”. Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, to warto spróbować. Ciekawość jest znacznie lepszym przewodnikiem niż stereotypy.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Myślę, że rozwój zaczyna się tam, gdzie kończy się strefa komfortu. Staram się nie zamykać w tym, co już znam i potrafię. Wiele razy przekonałam się, że największą lekcją są sytuacje, które początkowo budzą obawy lub wydają się zbyt trudne. Dlatego nie boję się otwierać kolejnych drzwi i sprawdzać, dokąd prowadzą.
Dr inż.
Agnieszka Żelazna
Politechnika Lubelska, Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki
Dr inż.
Agnieszka Żelazna
Politechnika Lubelska, Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki
Co jest Twoją zawodową pasją?
W pracy fascynuje mnie przede wszystkim proces tworzenia. Choć zawodowo obrałam drogę naukową, dostrzegam w sobie pewien pierwiastek artystyczny i kreatorski. Fascynują mnie nowe pomysły, niestandardowe rozwiązania oraz poszukiwanie nowych metod działania. Każdy projekt badawczy jest w pewnym sensie procesem twórczym, wymagającym kreatywności, odwagi w stawianiu pytań i poszukiwania nowych odpowiedzi. Właśnie dlatego praca naukowa daje mi poczucie, że znajduję się we właściwym miejscu. Nieodłącznym elementem mojej pracy jest również kontakt ze studentami i środowiskiem naukowym. Cenię możliwość wymiany wiedzy i doświadczeń, ponieważ każda współpraca wnosi nową perspektywę i inspiruje do dalszego rozwoju.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
W najbliższych latach spodziewam się przede wszystkim dalszego wzrostu efektywności energetycznej systemów instalacyjnych oraz źródeł energii. Rozwój nowych materiałów, technologii magazynowania energii i wysokosprawnych urządzeń może przyczynić się do zwiększenia produkcji energii, ograniczenia strat oraz zużycia energii końcowej przy zachowaniu wysokiego komfortu użytkowania budynków i niezawodności działania systemów technicznych.
Duży potencjał dostrzegam również w wykorzystaniu sztucznej inteligencji w systemach inżynierskich. Zaawansowane algorytmy mogą znaleźć zastosowanie we wspomaganiu zarządzania energią w budynkach, optymalizacji pracy instalacji czy integracji odnawialnych źródeł energii z systemami magazynowania. Rozwiązania te mogą umożliwić bardziej efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów energetycznych i wspierać proces transformacji energetycznej.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję daje mi możliwość wykorzystania kreatywności w pracy naukowej – zarówno podczas poszukiwania nowych kierunków badań, jak i opracowania rozwiązań służących optymalizacji systemów instalacyjno-energetycznych. Bardzo cenię sobie także możliwość ciągłego uczenia się i rozwijania kompetencji. Nauka wymaga nieustannego poszerzania wiedzy, śledzenia nowych trendów i doskonalenia warsztatu badawczego, co sprawia, że moja praca pozostaje interesująca i inspirująca.
Źródłem satysfakcji są również sukcesy, nawet te pozornie niewielkie – opublikowany artykuł, zakończony projekt czy rozwiązany problem badawczy. Nie mniej ważne są relacje budowane w środowisku akademickim oraz sukcesy studentów i dyplomantów, których mogę wspierać na różnych etapach rozwoju.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Wybór kierunku technicznego przez absolwentkę klasy o profilu humanistycznym może wydawać się nietypowy. W moim przypadku decyzja była jednak dość naturalna. Matematyka zawsze przychodziła mi łatwo i intuicyjnie, a rozwiązywanie problemów sprawiało przyjemność. Jednocześnie dostrzegałam, że wykształcenie techniczne daje szerokie możliwości rozwoju zawodowego i jest wysoko cenione na rynku pracy. Dodatkowym źródłem inspiracji były rodzinne tradycje studiowania na Politechnice Lubelskiej (moi dwaj bracia również są jej absolwentami). Sama uczelnia była postrzegana jako miejsce zapewniające solidne wykształcenie, rozwijające praktyczne umiejętności i przygotowujące do pracy w dynamicznie zmieniającym się świecie technologii.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Studia na politechnice to przede wszystkim inwestycja w przyszłość. Dyplom uczelni technicznej potwierdza nie tylko szeroką wiedzę specjalistyczną, ale także umiejętność logicznego myślenia, rozwiązywania problemów, pracy projektowej i analitycznego podejścia do wyzwań. Są to kompetencje cenione przez pracodawców w wielu branżach.
Politechnika to również miejsce spotkań ambitnych, ciekawych świata ludzi. Studenci mają możliwość rozwijania swoich zainteresowań w kołach naukowych, organizacjach studenckich i licznych projektach realizowanych we współpracy z otoczeniem gospodarczym. Ważnym elementem życia akademickiego jest także integracja i budowanie relacji – zarówno na kampusie, jak i podczas wydarzeń takich jak Juwenalia.
Z perspektywy absolwentki mogę powiedzieć, że jedną z największych wartości studiów na politechnice są ludzie – przyjaźnie, relacje i kontakty zawodowe, które często pozostają na długie lata. Dla mnie ważna była również satysfakcja płynąca z przekraczania utartych schematów i wyboru ścieżki, która wciąż bywa postrzegana jako bardziej typowa dla mężczyzn. Rozwiązywanie rzeczywistych problemów inżynierskich i świadomość, że mogę współtworzyć praktyczne rozwiązania, dają ogromną satysfakcję. Trudno o lepszy dowód na to, że warto wybierać własną drogę, nawet jeśli nie jest ona najbardziej oczywista.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Przede wszystkim, aby wierzyły we własne możliwości. Kobiety bardzo często osiągają znakomite wyniki również na kierunkach technicznych i ścisłych. Ich atutami są zazwyczaj systematyczność, zaangażowanie oraz umiejętność konsekwentnego dążenia do celu. Na uczelni spotkają wielu życzliwych ludzi, którzy będą towarzyszyć im zarówno w pokonywaniu trudności, jak i w świętowaniu sukcesów.
Studia techniczne to przestrzeń, w której można rozwijać swoje zainteresowania, zdobywać kompetencje i odkrywać własny potencjał. Warto odważyć się wyjść poza utarte schematy i szukać własnej drogi. Satysfakcja z osiągania ambitnych celów w świecie nauki i techniki jest naprawdę wyjątkowa.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Samorozwój jest dla mnie naturalnym elementem pracy zawodowej. Regularnie uczestniczę w szkoleniach, kursach i warsztatach organizowanych zarówno przez uczelnię, jak i instytucje zewnętrzne. Staram się stale poszerzać wiedzę, rozwijać kompetencje badawcze i dydaktyczne oraz poznawać nowe narzędzia wspierające pracę naukową.
Dużą wagę przywiązuję również do świadomego rozwijania swoich mocnych stron. W tym zakresie inspiracją były dla mnie wyniki testu Gallupa, które pomogły mi lepiej zrozumieć własny sposób działania oraz obszary, w których najefektywniej wykorzystuję swój potencjał. Staram się rozwijać talenty związane z dążeniem do doskonałości, kreatywnością, strategicznym myśleniem, empatią oraz wspieraniem rozwoju innych osób. W praktyce oznacza to nie tylko poszukiwanie coraz lepszych rozwiązań i nowych pomysłów, ale także dzielenie się wiedzą, motywowanie oraz pomaganie innym w odkrywaniu i rozwijaniu ich możliwości. Uważam, że rozwój zawodowy nie polega wyłącznie na zdobywaniu nowych kompetencji, lecz również na świadomym wzmacnianiu i doskonaleniu tego, co już stanowi nasze naturalne atuty.
Dr hab. (prof. uczelni)
Agnieszka Rzepka
Politechnika Lubelska, Wydział Zarządzania
Dr hab. (prof. uczelni)
Agnieszka Rzepka
Politechnika Lubelska, Wydział Zarządzania
Co jest Twoją zawodową pasją?
Moją zawodową pasją jest prowadzenie badań i dydaktyki integrujących teorię zarządzania z empirycznymi metodami oceny efektywności organizacyjnej zwiększającymi odporność organizacji i skuteczność przywództwa. Największą satysfakcję daje mi tworzenie wiedzy, która jest zarówno teoretycznie spójna, jak i użyteczna dla praktyków wdrażających trwałe zmiany.
Jakich przełomów w swojej dziedzinie/dyscyplinie naukowej spodziewasz się w ciągu najbliższych pięciu lat?
Jako naukowiec z obszaru nauk o zarządzaniu i jakości spodziewam się, że w najbliższych 5 latach sztuczna inteligencja stanie się przełomem, rewolucjonizując teorie zarządzania oraz metody badawcze przez wykorzystanie dużych modeli językowych w analizie danych. Pojawią się nowe teorie opisujące wpływ AI na zachowania konsumentów, strategie przedsiębiorstw i funkcjonowanie rynków, które są jeszcze przed nami mimo dotychczasowych postępów. Centralnym zagadnieniem będzie nowa rola menedżerów wobec wielkich wyzwań społecznych: zmian klimatu, nierówności dochodowych, zdrowia publicznego i konfliktów geopolitycznych. Polityka DEI (różnorodność, równość, inkluzywność) stanie się kluczowym elementem strategii nowoczesnych przedsiębiorstw, z większym naciskiem na szkolenie liderów i pracowników neuroróżnorodnych. Kierunki rozwoju obejmą dywersyfikację ścieżek publikacyjnych, użyteczny rozwój metodologii badań oraz budowanie mostów między subdyscyplinami nauk o zarządzaniu. Największy przełom w sektorze publicznym polega na przejściu od administrowania do prawdziwego zarządzania, co przyniesie korzystne zmiany odczuwalne przez społeczeństwo. Ostatecznie nauki o zarządzaniu zintegrują AI, DEI i zarządzanie kryzysowe w spójny paradygmat badawczy i praktyczny.
Co daje Ci największą satysfakcję w pracy?
Największą satysfakcję czerpię, gdy teoria przekłada się na praktyczne usprawnienia: widzę, jak wdrożone metody obniżają liczbę błędów i poprawiają jakość w organizacjach. Satysfakcję daje mi także rozwijanie krytycznego myślenia i odpowiedzialności u studentów, którzy zaczynają proponować własne rozwiązania, tzn. gdy studenci zaczynają zadawać trudne pytania, kwestionować założenia i proponować lepsze rozwiązania — to znak, że przeszli od biernego odbioru wiedzy do aktywnego myślenia systemowego i etycznego podejścia do zarządzania. Cenię wpływ badań i doradztwa na trwałe zmiany organizacyjne, poprawiające warunki pracy i zadowolenie klientów. Dodatkowo wartościuję mentoring, interdyscyplinarną współpracę i dyskusje naukowe, które rozszerzają pole wiedzy.
Co sprawiło, że zdecydowałaś się związać swoją drogę zawodową z Politechniką?
Wybrałam politechnikę z kilku prostych powodów. Przede wszystkim pociągała mnie praktyczna strona zagadnień, tj. lubię widzieć, jak pomysły przekładają się na namacalne rozwiązania. Chociaż nie mam dyplomu kierunku technicznego, moje doświadczenie zawodowe i zainteresowanie zastosowaniami teorii sprawiły, że naturalnie trafiłam na uczelnię techniczną. Cenię pracę z ludźmi: studentkami i studentami, zespołami badawczymi i partnerami przemysłowymi – to daje mi najwięcej satysfakcji. Łączę metodyczne, konkretne podejście z troską o rozwój innych i mentoringiem.
Moja droga była praktyczna: współpracowałam z przemysłem i ośrodkami badawczymi, prowadziłam projekty i wykłady z przedmiotów praktycznych. Z czasem okazało się, że mogę wnieść realną wartość jako wykładowczyni, mimo innego wykształcenia. Dla mnie ważne jest, by być użyteczną – pomagać studentom rozwiązywać rzeczywiste problemy i przygotowywać ich do pracy zawodowej.
Dlaczego warto wybrać studia na Politechnice?
Politechnika łączy solidną wiedzę teoretyczną z praktyką laboratoryjną i projektową, co przygotowuje do rozwiązywania realnych problemów. Studia rozwijają umiejętności analityczne, pracy zespołowej i zarządzania projektami, które są cenione przez pracodawców. Bliska współpraca z przemysłem, staże i projekty praktyczne ułatwiają start zawodowy i zwiększają szanse zatrudnienia. Absolwenci techniczni są poszukiwani na rynku i często otrzymują atrakcyjne wynagrodzenia. Politechnika daje też możliwości interdyscyplinarnych innowacji, rozwoju przedsiębiorczości oraz dalszej kariery naukowej.
Co poradziłabyś kandydatkom na studia na Politechnice?
Jako wykładowca na politechnice poradziłabym kandydatkom, by nie bały się studiów technicznych – liczą się pasja, logiczne myślenie i gotowość do nauki, a nie „płeć” kierunku. Przed rozpoczęciem studiów warto zweryfikować oczekiwania: odwiedzić Dni Otwarte, porozmawiać z obecnymi studentkami i sprawdzić listę przedmiotów na wybranych kierunkach.
Jak dbasz o swój rozwój osobisty?
Jako naukowiec dbam o swój rozwój osobisty poprzez intencjonalne, świadome działania obejmujące ciągłą naukę, samoświadomość i planowanie celów rozwojowych. Uczestniczę w warsztatach, konferencjach oraz webinarach, korzystam z wsparcia innych profesorów i naukowców w środowisku. Nigdy nie przestaję się uczyć, bo przecież świat nauki się zmienia, a wraz z nim metody nauczania i potrzeby studentów. Ale też, nie boję się wyzwań, bo każde przeszkody traktuję jako okazję do nauki i rozwoju.